Strona główna HISTORIA 3D HISTORIA 3D

160 LAT STEREOSKOPII

Pierwszy publiczny pokaz fotografii stereo-skopowej odbył się podczas międzynarodowej wystawy Great Exhibition w Londynie w 1851r.

Historia zatoczyła wielkie koło, aby dopiero po 160 latach, w dobie elektronicznych technik obrazowania, ukazać nam na nowo piękno i magię stereoskopowego postrzegania świata i to w niespotykanej dotąd jakości.




HISTORIA 3D W TELEGRAFICZNYM SKRÓCIE ...

Pierwsze doniesienia o szkicach postaci rysowanych z dwóch różnych punktów sięgają XVI wieku, kiedy to włoski fizyk Giambattista della Porta badał zjawisko iluzji widzenia przestrzennego. Szkice stereopar został wykonane przez florenckiego artystę grafika Jacopo Chimenti da Empoli (1554–1640). Zachowała się jedna grafika, patrz poniżej.

Grafika Jacopo Chimenti– streopara z ok 1600r.

Jednakże dopiero w roku 1838 fizyk angielski Sir Charles Wheatstone zbudował aparat do oglądania obrazów „przestrzennych” i nazwał go zwierciadlanym adapterem stereoskopowym.
Wynalazek Wheatstone’a uznawany jest za pierwsze urządzenie przeznaczone do oglądania obrazów stereoskopowych tj. pierwszy stereoskop.

Stereoskop zwierciadlany Weathstone’a
Źródło: EarlyVisualMedia Collection, © 2003 Thomas Weynants
Rolę „wizjerów” spełniały dwa zwierciadła płaskie ustawione pod kątem prostym, odbijające umieszczone naprzeciw siebie rysunki, tworząc iluzję przestrzeni. Wheatstone zamówił u znanego wówczas pioniera fotografii i wynalazcy procesu negatywowego, Williama Henry Fox Talbota, kilka par zdjęć i tak narodziła się fotografia stereoskopowa.
Skomplikowany stereoskop Wheatstone’a nie znalazł w owych czasach praktycznego zastosowania. Dzisiaj natomiast jego młodszy brat wzbogacony o wizjer soczewkowy (stereoskop zwierciadlano-soczewkowy) to profesjonalne urządzenie mające zastosowanie w teledetekcji, stereofotgrametrii, urbanistyce czy astronomii...
(Patrz więcej..)
Już dziesięć lat później, w 1848 r. szkocki fizyk i wynalazca kalejdoskopu (1816) - Sir David Brewster, zainspirowany pomysłem Wheatstone’a zastąpił parę zwierciadeł soczewkami klinowymi, powstałymi z rozcięcia soczewki skupiającej na pół i wmontował je w wizjer „binokularowy”. Stereopary umieścił obok siebie na odległość podobną do rozstawu oczu. Brewster otrzymał w ten sposób niebywały jak na owe czasy efekt iluzji przestrzeni. Jednocześnie zastosowanie klinowych pryzmatycznych soczewek umożliwiało oglądanie stereogramów o rozstawie większym od rozstawu oczu.
Stereoskop soczewkowy Brewstera
Źródło: EarlyVisualMedia Collection, © 2003 Thomas Weynants
Na bazie stereoskopów skrzynkowych Brewstera w 1851 roku na londyńskiej wystawie światowej zorganizowano pierwszy publiczny pokaz fotografii stereoskopowych. Było to wydarzenie wielkiej wagi, ponieważ londyńską wystawę Great Exhibition London 1851r. uznaje się za pierwszą wielką międzynarodową wystawę światową (odpowiednik dzisiejszych Expo). Dość wspomnieć, że obecna na wystawie Królowa Wiktoria była zachwycona zaprezentowanymi obrazami „stereo”.

Wieść o technice stereofotografii obiegła szybko cały świat. Do roku 1856 sprzedano na świecie pół miliona stereoskopów Brewstera!
Skrzynkowe stereoskopy Brewster’a miały jednak trzy podstawowe wady (tak jak i pierwsze telefony „komórkowe”) - były ciężkie, drogie i niewygodne.
Stąd dziesięć lat później (1861r.) amerykański lekarz, poeta i powieściopisarz, Oliver Wendell Holmes, podpatrując wynalazek Brewstera skonstruował własny prosty i tani stereoskop ręczny, którego format zdjęć jak i konstrukcja stały się szybko standardem i przetrwały bez zmian przez ponad pół wieku, stanowiąc nieodzowną atrakcję w równej mierze gabinetów naukowych jak i salonów.

Stereoskop ręczny Holmes’a 
Źródło: EarlyVisualMedia Collection, © 2003 Thomas Weynants
Wszelkie późniejsze modyfikacje steroskopów były już tylko implikacjami nowatorskiej konstrukcji Holmes’a. W tym przypadku gra słów - proste tanie i dobre sprawdziła się doskonale.

Po wynalezieniu suchej kliszy żelatynowej w 1871 r. nadeszły złote czasy dla rozwoju fotografii stereoskopowej, uniezależniając fotografów od koniczności tworzenia w bliskości pracowni fotograficznej.

I tak bum fotografii 3D trwał do lat dwudziestych XX wieku, kiedy to pojawiło się radio, kino i telewizja. Przypomnijmy - pierwsza transmisja telewizyjna odbyła się już w styczniu 1928 roku z Londynu do Nowego Jorku, a już w lipcu nadano pierwszy londyński program TV w kolorze !

Świat oszalał. Stereoskopy i stereoskopia, zmarginalizowane do roli salonowych zabawek odeszły na dziesiątki lat w zapomnienie. Przetrwały jednak dzięki aplikacjom naukowym, fotoplastykonom, artystom i pasjonatom wyczekującym cierpliwie na lepsze czasy.

Wydaje się, że po niemal 80 latach oczekiwania te lepsze czasy dla stereoskopii właśnie nadeszły.

Cierpliwość się opłaciła!

 
Realizacja: